wtorek, 17 kwietnia 2012

la nuit verte

W zeszły piątek w Paryżu odbyła się Zielona Noc (La Nuit Verte) - coś pomiędzy targami rolniczymi, festynem ludowym i polsatowską galą (chociaż kamer tv było jak na lekarstwo). Główne atrakcje, poza możliwością spróbowania po promocyjnej cenie wiejskich specjałów, stanowiły żywe króliki i kozy, stogi prawdziwego siana oraz pokaz mody afrykańskiej. Smaku temu zestawieniu dodawało sąsiedztwo Wieży Eiffla i fontann Ogródów Trocadero - wszystko to aby przypomnieć znudzonym mieszczuchom co to prawdziwe, wiejskie życie, oraz że świat nie kończy się na wyborach prezydenckich (które już za 3 dni, spodziewajcie się relacji!).

/Last Friday there was a Green Night (La Nuit Verte) in Paris - a mixture of an agricultural fair, village fest and a tv gala (although cameras were few). The highlights, apart from the possibility of tasting some countryside specialties with special prices, were live bunnies and goats, stacks of hay and an African fashion show. Proximity of the Eiffel Tower and fountains in Trocadero Gardens added some glamour to this combination - all this to remind the bored Parisians what is real country life about, and that the there's more to it than presidential elections (which are in just 3 days, stay tuned for a report!).

Trochę spóźniony, trafiłem na rozgrzewkę: zmarznięta publiczność brała udział w prowadzonym przez wodzireja quizie na z tematów rolniczych. Show rozpoczął się już po chwili, atmosfera do końca pozostała luźna i familijna.

/A bit late, I came just in time for a warmup: the half-frozen audience was entertained by an 'MC', who conducted a really cool quiz on farming knowledge. The actual show begun just after that, and the atmosphere remained laid back and family-like.



"Ile gramów waży litr mleka??"
/"How much does 1 liter of milk weigh??"




"1100!!!" (cytuję z pamięci)
/"1100 grams!!!" (citing from memory)
  

Tricolore



jedna z kilku księżniczek
/one of the few princesses


black Grace Kelly


    


projektant
/the designer


samotność kamerzysty (z bańkami i zielonym traktorem)
/loneliness of a cameraman (with a green tractor and bubbles)


zmiana perspektywy po przerwie
/change of angle after the break



dzieci dobrze się sprzedają
/kids boost sales



były wszystkie rozmiary
/there were all sizes



dziewczyny świetnie się bawiły, publiczność nie gorzej - zielona noc przynajmniej na odcinku haute couture zakończyła się sukcesem.
girls clearly had fun, as well as the public - the green night turned out to be a success, at least in the haute couture department.


à la prochaine!



***

PS. smile


czwartek, 12 kwietnia 2012

impossible en France

Przebywanie w moim podparyskim miejscu odosobnienia wymusza okresowe ucieczki. Celem jednej z ostatnich - jakże niezbędnej - stała się Florencja, gdzie odwiedziłem moich drogich włoskich (i nie tylko!) przyjaciół. Natychmiast po wyjściu z samolotu wujka O'Leary wiedziałem, że jestem w dobrym miejscu. Trzy dni na italskiej ziemi utwierdziły mnie w przekonaniu, że to jedno z moich miejsc pod słońcem. 
/
Living in my place of exile in Paris suburb requires me to get away periodically. Destination of one of more recent (and badly needed) escapes was Florence, where I took the opportunity to visit my dear Italian (but not exclusively!) friends. Immediately after leaving uncle O'Leary's plane, I knew I'm in a good place. The following three days on Italian soil ensured me that this is one of my places under the sun.


najprzyjemniejszy od dawna widok po przebudzeniu. czerwone dachy, bałagan i wolna amerykanka. prawie jak w domu, ale więcej czaru.
/a nicest view after waking up in a long time. red roofs, mess and complete randomness. almost like home, but more charm.


wydawałoby się, że trudno zachować powagę w takim stroju, ale jednak. prawo i porządek we Florencji - Polizia Municipale
/it may seem hard to remain serious in a uniform like that, but there you have it. law and order in Florence - Polizia Municipale


część z Was może tego nie rozumieć, ale przebywając w tym mieście dziesiątki razy szczypałem się i powtarzałem: "we Francji to byłoby niemożliwe"
/some of you may not get that, but during my stay in this city I had to pinch myself a number of times, saying repeatedly: "this would've been impossoble in France"


lokalny patriota
/local patriot


kiedy kuchnia skończy wydawać obiady turystom, przychodzi czas na ludzi pracy
/when the kitchen finishes serving meals to tourists, the turn of the working class begins


dziedziniec klasztorny
/convent courtyard


samochód policyjny piaggio
/piaggio squad car 


libertà per la Siria


relaks Apolla
/Apollo chillin'



lekcja tańca afrykańskiego
/African dance class


Monte alle Croci


potrzyj knura na szczęście
/rub the boar for luck


krzyczał z wyskości
/he yelled from the height



***

piątek, 6 kwietnia 2012

pit stop genevois

Kolejny post w stylu niedbale podróżniczym, raczej bez planu i niekoniecznie z pomysłem, jeden z tych co do których ma się nadzieję że same ułożą się w coś więcej niż strumień świadomości. Popołudnie w Genewie spędziliśmy z Mikołajem, a potem każdy udał się w swoją stronę
//
Another post in a laxly traveller manner, rather without a plan and not really with any concept, one of those as to which you hope they will develop itself into something more than just a stream of consciousness. We spent the afternoon in Geneva with Mikołaj, after that each of us went their own way

szwajcarski ordnung i nasz jednośladowy pilot przez brudną oplową szybę
/swiss tidyness and our motorcycle pilot through dirty opel glass

smoking kills, Karl Lagerfeld

znaki, 1/signs, 1

różaniec/rosary?

babel


wiadomo, sobota/saturday, apparently

znaki, 2/signs, 2

z Mikołajem na targu/on the market with Mikołaj

traditional swiss/hawaiian/indian folklore

zbędne/disposables

prawdziwych ogrodników już nie ma/true gardeners are no more

heroes of our times

gdzieniegdzie już wiosennie - radość i bardziej skąpe stroje
/in some places it's full spring - joy and less clothes

po drugiej stronie mostu zmiana pory roku nie stanowi różnicy
/on the other side of the brigde change of the season means business as usual



prawdziwa genevoise.. dzięki Mikołaj!/real genevoise.. thanks Mikołaj!

***

niedziela, 11 marca 2012

rambling, 2

Olympus XA2 prooved to be a tricky device, yet it was capable of capturing moments in it's own twisted way. It was a good trip.
/Zapis trasy dokonany nieprzewidywalnym Olympusem XA2. Zbliżony bardziej do tego jak ją pamiętam, niż do tego jak mogła wyglądać. 

Germany

Ghent



Any doubts on which country you're in?

Festival of light






Dank je!



niedziela, 4 marca 2012

hanging around, 1

Mniej czasu na zdjęcia - jest czas na świeżo wywołane filmy. Sporo zdjęć zabiła jakość skanu, ale zostało kilka których nie zniszczyła ani ona, ani ja. Lubię yashikę za kolory z 1973. To początek serii postów z próbnych rolek z kilku dziwnych aparatów. Tam się bujam:
//
Less time for photos - more time for recently developed films. A couple of photos were killed by a poor lab scanner, but a few survived both that and my shooting style.  I like yashica for colors back from 1973. Here's the beginning of a series of posts featuring first (trial) rolls made with a few weird cameras. Been hanging around:

Ruda Śląska - Wirek

Cergy

RER A, heading to Paris

Paris, Châtelet – Les Halles

Paris, Île Saint-Louis

***